I am a kind of magic
Blog > Komentarze do wpisu

Problem mojej koleżanki.



Moja koleżanka ma problem.

Całe życie szukała Tego Jedynego, nie zważając na moje przestrogi, żeby się upewniła czy chce go naprawdę znaleźć. No i znalazła. I ma problem, bo, jak większości ludzi, prawdziwa bliskość stwarza jej prawdziwe problemy.

Nie wiem dlaczego…  Podejrzewam, że ma to związek z poczuciem osiągnięcia celu i strachem przed jego utratą.

Jeśli szukasz swojej drugiej połówki –  tego oddzielonego od ciebie przed tysiącleciami przez wystraszonych bogów olbrzyma – upewnij sie ze jesteś przygotowany/a na to że go/ją znajdziesz.

Prawdziwa bliskość pomiędzy ludźmi stwarza prawdziwe problemy.

Bo sztuką jest osiągnąć cel i pójść dalej. /chińskie ciasteczko/



sobota, 14 kwietnia 2007, 4wymiar

Polecane wpisy

  • Szczęśliwego Nowego Roku

    Dzień dobry. Jak co roku rok się skończył i kolejny się zaczyna. Przydałoby się choć jedno spektakularne wydarzenie do wspomnienia. Nieco ponad dwa tygodnie tem

  • Kocham Cię

    Miłość fajna jest. Fajnie jest ją dawać i dostawać. Ostatnio pomyślałam sobie o takim wylęknionym przeświadczeniu wielu z nas, jakoby ludzie za często mówili KO

  • Do utraty tchu...

    To jest oczywiści tradycyjny wpis walentynkowy :) Ten krótki film nagrałam dla Was jeszcze w lato i czekał na specjalną okazję. Czy i Wy mieliście cudowny dzień

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/04/14 15:45:41
Jest taka książka..."Lęk przed bliskoścą" z wydawnictwa psychologicznego. Polecam.
-
2007/04/14 15:48:11
Zawsze uwielbiałam zapachy.Dwa z nich są najpiękniejsze.To zapach świeżo skoszonej trawy i zapach maleńkiego dziecka.Już ich nie czuje.I nie dla tego że zapach znikł,tylko dla tego że od paru lat nie pozwalam sobie poczuć tych zapachów.
-
2007/04/14 21:36:32
uenifeu>
polece kolezance. dzieki.

stokrotka>
co ty swoim zdaniem zrobilas AZ TAK STRASZNEGO w zyciu, zeby za kare sobie odmawiac zapachu swiezo skoszonej trawy? :)
-
2007/04/14 22:33:52
A czy koleżanka nie szuka przypadkiem problemu?
Jezeli ma sie kogos spotkać - to się spotka, bez wzgledu na to czy się szuka, czy nie ;) Bliskość nie stwarza problemów - my je stwarzamy ;)
stokrotka411111111:
Nie przeżyłbym, gdyby mi coś zabrało zapach trawy ;) kocham zapach trawy
BLESS_YA!!!
-
2007/04/15 11:41:49
odmienne: Czasem strasznie wszystko strasznie upraszczasz. Lęku przed niektórymi rzeczami nie można tak po prostu wyłączyć, tylko dlatego że tak byłoby racjonalnie.
4wymiar: rozumiem jej koleżankę. Powiedz jej: Nie łam się, przełam się... jak mówiono w reklamie. pozdro
-
2007/04/15 12:26:18
cedro> powiem :)

zastanawiam sie czy dobry zwiazek to taki w ktorym zatracamy sie bez reszty czy nalezy zostawic sobie przestrzen. a moze to sprawa indywidualna? ...
-
2007/04/15 18:03:45
cedro:
Upraszczam, bo to często wszystko prostsze niż się wydaje. A może to tylko ja tak mam...
BLESS_YA!!!
-
2007/04/15 18:55:56
odmienne: myslę, że upraszczasz i ze tylko ty tak masz :)

Dla mnie to chyba byłby związek z dużą przestrzenią swobody
-
2007/04/15 21:51:25
cedro:
Chyba masz rację, brada;)
BLESS_YA!!!
-
2007/04/19 17:47:49
a może ma to związek ze strachem przed okazaniem się, że Ten Jedyny nie jest jednak Tym Jedynym...

chyba nigdy i nigdzie nie można się zatracać do reszty... moje zdanie...
-
2007/04/19 18:32:12
ma.lenka>
Twoje zdanie moim zdaniem :)
O ile 'zatracenie sie do reszty' jest taaaakie rooooomantyyyyczne to czesto konczy sie katastrofa, nawet niekoniecznie z powodu faktu ze jedno z takiej pary odchodzi, ale np. umiera albo ginie w wypadku. Co wtedy ma zrobic romantyk zatracony do reszty?
-
2007/04/21 14:21:30
zycie jest ryzykowne,takie zwiazki z przestrzenia moze i sa rozsadne,ale mozna wtedy nigdy nie poczuc po co sie zyje.
-
2007/04/21 16:41:31
greentea>
witaj w 4wymiarze.
myslisz, ze wszyscy zyjemy w jednym celu?
-
2007/04/23 14:04:58
no tak mysle,dla milosci
-
2007/04/23 15:59:55
greentea>
ciesze sie ze odpowiedzialas.
uwazam ze sie mylisz. BYLOBY IDEALNIE gdyby wszyscy zyli dla milosci, ale tak nie jest.
napisalas tez wczesniej ze zwiazki z przestrzenia sa rozsadne. czy zatem zwiazki bez przestrzeni sa nierozsadne? lepsze? wiecej w nich milosci bo mniej przestrzeni? jestes romantyczna dusza prawda? :) pozdrawiam i zapraszam do dyskusji. robi sie ciekawie!
-
2007/04/23 23:45:46
prawidziwy Romantyk zatracony do reszty wtedy popełnia samobójstwo
o to chodzi w zatraceniu do reszty..?
i wcale nie poczuje po co żyje

byłoby idealnie ;]
-
2007/04/24 13:10:17
moze tez podejscie do sprawy zalezy ogolnie od temperamentu,konstrukcji psychicznej.Niektorzy podchodza z pasja a inni rozwaznie.Nie twierdze,ze cos jest lepsze.Moze moja pasja kazala mi napisac i poczujesz po co zyjesz:)
-
2007/04/24 18:54:19
ma.lenka>
ja tez bym chciala, zeby taki romantyk popelnial wtedy samobojstwo ;)
a ty wiesz po co zyjesz?

greentea>
wisze Ci przeprosiny-zamotalam logicznie, bo fakt ze uwazasz ze zwiazki z przestrzenia sa rozsadne nie musi oznaczac ze uwazasz je za lepsze a te bez przestrzeni za nierozsadne. Przepraszam wiec. rozumiem Twoje podejscie i zazdroszcze pasji;)
-
2007/04/25 23:52:03
wiem PO CO żyję, choć nie twierdzę, że wiem o co w tym życiu chodzi...
nie wiem czy to zrozumiałe ;)
no i wiedzieć a poczuć to też dwie różne rzeczy
-
2007/04/26 00:14:51
ma.lenka>
jestem pod wrazeniem... uczciwie to mowie!! masz moze swojego bloga? chcialabym ... blizej poznac Ciebie.
-
2007/05/06 12:48:55
dzięki :]
jak klikniesz na mój login i się zalogujesz to znajdziesz tam adresy paru blogów. większości nie prowadzę, a te ktore prowadzę są zupełnie inne niż Twój...
inne blogi czytam sporadycznie, w tej chwili tylko Twój mnie prowokuje, żeby tu zaglądać ;)