I am a kind of magic
Blog > Komentarze do wpisu

Dwudzieste trzecie.


Jak bardzo trzeba skrzywdzić człowieka, żeby miał złe wspomnienia?

Ja, na ten przykład, mam tylko wspomnienia...
Nie dzielę ich na dobre i złe, choć może powinnam. Czasem pozwalam innym to za mnie robić, czasem inni robią to bez mojego pozwolenia, ale nie uzyskują komentarza większego niż mój uśmiech.
Czy to oznacza, że nie miałam jeszcze złych, prawdziwie okropnych, doświadczeń w życiu? A może po prostu przekonałam się, że romantyczne wyobrażenie, że Słońce nie wzejdzie a niebo zapłacze, gdy dzieje mi się krzywda, jest tylko... romantycznym wyobrażeniem?

Ludzie nie rodzą się ofiarami. Robią z siebie ofiary.

A w Dublinie - jesień. Z właściwymi sobie irlandzkimi 'atrakcjami' jesiennymi. Deszcz i wiatr.

Zachód Słońca z mojego balkonu:



poniedziałek, 29 października 2007, 4wymiar

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/10/29 18:36:44
I tym właśnie różnie się od Mojego. On nie grzebie w sobie złych wspomnień, nie rozpamiętuje, żyje tu i teraz. We mnie czasem się odzywa "a pamiętasz? już tak kiedyś zrobił! już cię kiedyś zranił". I dlatego On ma zdrowszy charakter.
-
2007/10/29 19:13:38
mardzia> pozostaje mi życzyć Ci, abyś się go mocno trzymała :)
-
2007/10/29 19:58:27
Złe wspomnienia minęły wraz z poczuciem winy.Dziś już wiem że to nie była moja wina.Umiem czuć złość do ludzi którzy mnie skrzywdzili.Więc to są już tylko wspomnienia.
-
2007/10/29 20:06:34
stokrotka> kopę lat :)
Nie są to TYLKO wspomnienia (złe czy dobre?), jeśli nadal czujesz złość - według mnie.
-
2007/10/29 21:35:24
Ja nie czuje złości. Tak jakoś jest,że pamiętam tylko te dobre chwile a o złych zapominam. I nie zastanawiam sie nad tym. "Było minęło"- jak mówił Fish z "Ally McBill":)
-
2007/10/29 21:42:58
owca> fiszyzm :) Dzięki za przypomnienie
-
2007/10/29 22:43:57
Masz rację to nie są tylko wspomnienia.Ktoś mnie bardzo skrzywdził i nigdy tego nie zapomnę.Wspomnienia mogą być tylko dobre.Wyrządzona krzywda nie może być tylko wspomnieniem.
-
2007/10/29 22:47:24
stokrotka> jesteś zatem osobą, która może odpowiedzieć na zadane pytanie: jak bardzo trzeba kogoś skrzywdzić...?
-
2007/10/30 09:44:28
4wymiar
Mam ja taką osobę co mi narobiła kwasu, mnie to nie boli. Ona uważa że nic a nic się nie stało, ale nic już nie jest po staremu:)
-
2007/10/30 11:18:29
4wymiar
Tak bardzo że nie ma wspomnień.Dziś już wiem że trzeba pozwolić sobie na przeżycie wszystkich uczuć i emocji bo człowiek jest wstanie znieść wszystko .Najgorszą krzywdą jest wyparcie.
-
2007/10/30 15:03:08
Mam złw spomnienia, ale ich nie... wspominam :)) Nie jest mi potrzebne umartwianie własnej psyche. Wystarczy mi, że mam coś za sobą i że to już było. Poco roztrząsać coś co było złe. Może faktycznie nie masz jeszcze takich wspomnień,ale i na nie kiedyś przyjdzie czas - niestety.
-
2007/10/30 15:47:53
raz się zgodzę. raz
-
2007/10/30 18:42:09
klaudyna> ja uważam, że człowiek MUSI ponosić konsekwencje swoich czynów, Twoja znajoma pewnie ma inaczej. Bywa :(
Ale w sumie-dobrze jest się dowiedzieć z kim ma się do czynienia...

stokrotka> a wiesz, że kiedyś w to nie wierzyłam? W to, że człowiek może znieść wszystko. Ty mi to udowodniłaś :*

harry> nie jestem nikim wyjątkowym, naprawdę, ale chciałabym być w tej kwestii wyjątkiem. "Wystarczy mi, że mam coś za sobą i że to już było" - takim facetem zawsze chciałam być, hehe ;))

dan> jeszcze nie raz się zgodzisz, bo:
1) w dużej mierze to TY mnie stworzyłeś, (czy Ci się to podoba czy nie)
2) ja mądrze gadam, choć nieczęsto ;)
-
2007/10/31 10:05:43
nie jestem żadnym demiurgiem, co to to nie, wypraszam sobie! nawet na "mękach" ze mnie nie wycisną przyznania się do Ciebie:)))
-
2007/10/31 11:11:18
A ja mam dowód na piśmie, że wolisz być dziweczynką ;)
-
2007/10/31 18:52:11
dan> i nawzajem. Co nie znaczy, że... no bo owszem... ale wiesz... ;)

harry> wolę, co nie znaczy, że... no bo owszem... hehe - po tylu latach przyzwyczaiłam się do swojej płci. Czasem chciałabym być mężczyzną, ale nie byle jakim!!