I am a kind of magic
Blog > Komentarze do wpisu

Dzieci ulicy: Pan Pozytywka.


Mówię na niego 'Pan Pozytywka'. Porusza się, gdy monety wpadają do jego koszyczka, ma bardzo spokojnego psa i uroczego ptaszka (na rękawie). Bywa na dublińskim Graftonie, gdy dopisuje pogoda - nawet teraz.
Film nagrany tego lata.

PS. Myślałam, że będę umiała przerobić film tak, żeby nie trzeba było skręcać sobie karku podczas oglądania, ale nie umiem, więc - UWAGA NA SZYJE!! ;-)


wtorek, 08 stycznia 2008, 4wymiar

Polecane wpisy

  • Pozdrowienia...

    .... z Islandii. Jest to najpiękniejsze miejsce jakie w życiu widziałam i absolutnie wspaniale się tutaj czuję :)   Piszcie co u Was na email byczwart

  • Czech guys are nice!

    Przynajmniej jedna osoba czeka na tę notę! Here we go then... W Pradze czułam się bardzo dobrze. Nie jest to najprzyjaźniejsze turystom miasto - Pan w metrze (

  • Co w Pradze piszczy

    Część urlopu spędzam w Pradze. "W" Pradze, a nie "na" Pradze. Czyli w Czechach, nie w Warszawie ;) Popijając kofolę, ahoj i do rzeczy. W Pradze są puby z piwem,

TrackBack
TrackBack URL wpisu: