![]() Get your own Box.net widget and share anywhere!
|
Blog > Komentarze do wpisu
Pałka zapałka dwa kije...
gdzie by tu się ukryć przed świętami Bożego Narodzenia.
_ _ Małgosia z trwogą biegła po ubłoconych, białych płytkach, przyciskając do ucha telefon komórkowy do którego starała się nie krzyczeć, żeby Jaś koniecznie znalazł ten czerwony kwiat, którego nazwy akurat nie pamiętała i niech ją nie denerwuje pytaniami o ilość schabu tylko po drodze po ten kwiat zgarnie jeszcze śliwki i rodzynki. Potknęła się o coś żółtego – “ser…? nie, ser mi niepotrzebny” – pomyślała wpadając z imponującą prędkością w alejkę z przyprawami. Drżącymi rękoma rozwinęła pomięty kawałek papieru i po kolei wrzucała do koszyka różne rzeczy. Zadzwonił telefon – Jaś chciał wiedzieć czy Małgosia chce więcej mąki, tak na wszelki wypadek. “Bierz, przecież się nie zmarnuje, spotkamy się koło stoiska z zabawkami – trzeba coś kupić dzieciom Baby Jagi”. “Miało ich nie być” – jęknął Jaś nie wyobrażając sobie jak ich dom wytrzyma ten świąteczny nalot gości. Małgośka zaprosiła chyba ze 40 osób, musieli kupić dodatkową zastawę stołową a on rąbał drwa przez dwa tygodnie, żeby wystarczyło na ogrzanie wszystkich pokoi gościnnych, które normalnie byłyby zamknięte na głucho i zimno. “Gdzie jest ten cholerny kwiat!” Jaś był zmęczony – od trzech dni wyskakiwał z Gośką po drobiazgi których zapomniała kupić wcześniej i za każdym razem zastanawiał się czy na święta nie powinien zamieniać swojego małego forda na tira z przyczepą. Listy zakupów wcale nie robiły się krótsze a tłumy w Tesco były coraz większe i coraz bardziej obłędne. _ _ “No, chyba teraz to mamy już wszystko? Nie sądzę, żeby był jakiś artykuł zjadliwy bądź niezjadliwy, którego nie wynieśliśmy z tego sklepu w ilościach bezsensownie przekraczających zdrowy rozsądek” – Jasiek był szczęśliwy, że już jadą do domu. Gdyby mógł czytać w myślach swojej żony to wiedziałby, że za godzinę będzie biegał po okolicznych sklepach w poszukiwaniu ładnego papieru do owijania prezentów. A potem pojadą z Małgosią na stację kolejową po mamusię, która zrobi własne listy zakupów. _ _A potem nadejdą święta i sklepy będą zamknięte. Wesołego Bożego Narodzenia :) wtorek, 22 grudnia 2009, 4wymiar
TrackBack
Komentarze
2009/12/22 11:39:26
I za to Małgosia tak kocha Święta...
No nieźle, nieźle ma Małgosia berecik... ;))) Urocze :) Pozdrawiam :) 2009/12/22 14:10:17
Swoją drogą święta się zmieniły od czasów mojego dzieciństwa. Niby wszystkiego jest pod dostatkiem, jest bardziej kolorowo ale często pachnie tandetą.
2009/12/22 16:40:18
A później przyjdą święta i okaże się, że zapomniało się kupić masę rzeczy. :-)
2009/12/23 19:34:46
Czwóreczko, spełnienia marzeń i spokojnych, radosnych świat:) jeśli są pierogi, jest wszystko! :)
Gość: blog.eater, 86-23-n1.aster.pl
2009/12/24 01:19:19
Wpadłem tylko na chwilę, z życzeniami Wesołych Świąt!
2009/12/27 23:31:31
Papieru do prezentów? Przecież w TESCO byli... Baby są głupie i mają sklerozę! W TESCO były bardzo ładne papiery do pakowania prezentów i tanie do tego. Gupia Małgosia, ślepa Małgosia..
2009/12/28 09:42:59
"gdzie by tu się ukryć przed świętami Bożego Narodzenia."
Człowiek się nie ukryje - może co najwyzej bojkotować. Ale ozdoby choinkowe to co innego - dowodzi tego historia pewnej choinki (świerka pospolitego). O-ny z zadowoleniem popatrzył na choinkę, którą wreszcie po mozolnej dłubaninie udało się prosto ustawić w stojaku - jeszcze tylko obrucic ją trochę wyleniałą strona do sciany i będzie git! "Coś się sypiesz koleżanko, do Trzech Króli to chyba nie dotrwasz.Ale zaraz damy Ci pić"- pomyślał O-ny zmiatając rozsypane na podłodze igliwie. Na jego pytanie czy ozdoby znajdzie na strychyu czy też w piwnicy w odpowiedzi z kuchni doleciało -W piwnicy albo na strychu. "Dobra i tak łatwo poznać tą walizkę z ozdobami więc prędzej czy później ją znajdę" pomyślał O-ny. Bardziej później niż prędzej O-ny zapytał ponownie: -Gdzie są te ozdoby, bo przekopałem i piwnice i strych ale nie znalazłem tej walizki?" -Walizki? W zeszłym roku poszła do wywalenia ozdoby są w torbach. Przy zawieszaniu ozdób okazało się, ze połowa pudełek na babki jest pusta a lampki choinkowe mimo wymiany przepalonej zarówki naiezamierzają się zapalić. Po wszystkim ony spojzał się na choinke już z nieco mniejszym zadowoleniem. Epilog: Brakujace bąbki i działajace swiatełka odnalazły się drugiego dnia Świat za telewizorem. Morał jeżeli potrzebujecie dopiszcie sami. 2009/12/28 09:56:30
Literówki proszę pomińcie milczeniem - tak to jest jak przez pół godziny próbuje się napisać komentarz i ciągle ktoś absorbuje naszą uwagę do czego innego.
Zima najwyraźniej też postanowiła przeczekać Święta, które upłynęły bez zimna i bez śniegu. Kiedy wszedłem na 4wymiar było tylko zimno, teraz wszystko za oknem jest znowu białe. Zima is back! Jakie to szczęście, że tylko dzis i jutro pracuję a potem pięć dni wolnych. |
Wesołych! ;)