I am a kind of magic
Blog > Komentarze do wpisu

Postanowiłam ignorować zimę


No nie szkoda Wam jej? Tej zimy? Tak się stara nie odejść. Pod osłoną nocy zaatakowała znowu...
To znaczy ja ją widziałam w tej akcji przewrotnej, bo czytałam książkę i oglądałam Mission Impossible do późnej nocy a w pokoju miałam jasno jak w dzień - tylko od lampki i szalejącej śnieżycy. Widziałam jak zima podstępem przykrywa białą poduchą drzewa i chodniki, już tak ładnie odśnieżone i zadowolone z nadchodzącej wiosny.
Zasnuła niebo gęstymi chmurami, ale Słońce i tak wyszło i świeci zawzięcie.
W sobotę ma być plus osiem stopni. Czas kupić wiosenne buty :)


poniedziałek, 15 marca 2010, 4wymiar
Tagi: zima Łódź

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/03/15 09:04:53
Czwarty
To wielki finał zimy, która jest najpiękniejszą od lat. Tak wspaniałe i obfite zimy pamiętam z dzieciństwa, kiedy to ojciec zabierał mnie na długie spacery a śnieg skrzypiał pod Relaxami.
Z okna porobiłem na pamiątkę zdjęcia, bo nie wiem czy prędko coś takiego będe mógł zobaczyć.
Nocą:
static3.blip.pl/user_generated/update_pictures/888665.jpg
Teraz, kiedy sporo śniegu się już osypało z drzew i dachów ale za to niebo jest niesamowicie błękitne bez jednej chmurki:
static2.blip.pl/user_generated/update_pictures/888668.jpg
-
2010/03/15 09:48:12
wow. ograniczony! piękny masz widok z okna na umierającą zimę ;)
-
2010/03/15 10:38:51
Bardzo lubię mój widok z okna i dlatego nie mam w domu czegoś takiego jak zasłony i firanki a karnisz spoczął na dnie piwnicy na amen. Lubię tą przestrzeń i to, że nikt mi w okna nie zagląda (no może z wyjątkiem okna od strony akademika ale ostatnio rozwiązałem ten problem i skończył się striptease dla ubogich).
-
2010/03/15 14:35:11
Moja walka z zima i próba ignorowania jej poprzez nie noszenie czapki i włożenie pantofli skończyła się okropnym katarem:) ja jednak poczekam końca:)
-
2010/03/15 14:35:32
oczywiście czapka z głowy, a pantofle na nogi:))