I am a kind of magic
środa, 30 stycznia 2008

Tak to jest.
Kobieta w kontaktach powitalno-pożegnalnych z mężczyznami, ma przywilej decyzji czy wyciągnąć w ich kierunku rękę do pocałowania czy do uściśnięcia. Czy podać tę rękę do obsłużenia w ogóle.
Niektóre kobiety, nie wiedząc o tym, oburzają się, że zostały pominięte w przywitaniu czy pożegnaniu w gronie mężczyzn. Niesłusznie.

Sposób podania tego naszego babskiego smakołyku (którym wypielęgnowane, nakremowane, wymanikiurowane dłonie powinny być dla mężczyzny) jest bardzo ważny: zdecydowanie wyciągnięta, prosta ręka służy do uściśnięcia, a zgięta w łokciu, lekko uniesiona na wysokość klatki piersiowej mężczyzny – do pocałowania.

Starsi panowie czasem całują w rękę bez uprzedzenia, obmacując dłoń najpierw oczami w celu jej lokalizacji, potem swoją dłonią (czasem obiema) i na końcu muskając ustami. Nieładnie - dajcie kobiecie szansę, nie każda lubi być całowana w rękę, a większość się nie wyrwie, "bo nie wypada", ale wytrą gdzieś tę dłoń ukradkiem.
Młodzi robią to raczej w celu okazania sympatii, fascynacji albo pożądania (pocałunek w wewnętrzną część dłoni) albo gdy witają potencjalną teściową ;)
Panowie! Nigdy nie należy wyrywać się z łapami do kobiety starszej – czy to wiekiem, czy stanowiskiem (!)

Pamiętam Adama – dżentelman w każdym calu, zawsze czekał na moją inicjatywę w kwestii powitania i większość naszych spotkań minęła bezdotykowo, ale kilka uścisków dłoni było. Jestem w pewien sposób dumna z tego chłopca, bo gdy go poznałam, jego uścisk był bez wyrazu, zbyt delikatny, słabiutki jakiś, jak dotykanie prawie martwej ryby. Miażdżyłam mu te paluszki, aż zaczął stawiać opór i przy ostatnim pożegnaniu nareszcie poczułam, że chłopak dorósł, zmężniał – jego dłoń wpasowała się idealnie w moje oczekiwania co do uścisku i nawet w oczy mi spojrzał przy tym.
[Przypuszczam, że mój udział w tej metamorfozie jest przesadzony - prawdopodobnie po prostu stracił dziewictwo - tym niemniej: było milej pożegnać się z mężczyzną niż wiele miesięcy wcześniej przywitać z tą wspomnianą rybą.]

Adam był też jednym z dwóch znanych mi mężczyzn, którzy wiedzą co zrobić gdy mężczyzna i kobieta dochodzą do schodów. Mieliśmy wtedy schodzić w dół i oboje zatrzymaliśmy się u szczytu schodów.

Na schodach kobieta zawsze powinna być wyżej niż mężczyzna – w dół idzie za nim, w górę jako pierwsza – gdy się potknie i zacznie spadać, zawsze ma męskie ramię do oparcia, a jak nie uda mu się jej w porę złapać, to ona ląduje na mężczyźnie i też może być fajnie, pod warunkiem, że nikt nie ląduje w szpitalu ;)
Uświadamiam tę zasadę mężczyznom, którzy chcą być kulturalni i zawsze puścić mnie przodem, również na schodach w dół. Adamowi też wtedy powiedziałam i otworzył swe piękne niebieskie oczy ze zdziwienia, stwierdzając, że on o tym wie, ale zawsze musi uświadamiać kobiety, które nie wiedzą. Tośmy się dobrali.

Pamiętajcie, drogie panie i dziewczęta, aby następnym razem, gdy w gronie mężczyzn wita się kolejny mężczyzna, wyciągnąć do niego rękę jako pierwsze, a nie potem narzekać do męża czy chłopaka, że witający się "olał Was ciepłym moczem”.
Na schodach bądźcie zawsze, stopień-dwa, wyżej.
W łóżku jak kto chce [ale słyszałam, że liczy się różnorodność zachowań ;)]

To zdjęcie już TU było, ale znowu pasuje :)

piątek, 25 stycznia 2008

Walczę z tęsknotą do tej chwili
w której byłam...

pod parasolem deszcz pada do margarity
kot patrzy przez szybę rozpaczy
co dla ciebie znaczą moje słowa
każdego dnia
budzę się i od nowa

walczę z tęsknotą do tej chwili
w której
z Tobą byłam.
Zabiłam.

/ 2 lip 2007 /



Gdzieś, lecz nie pamiętam gdzie.


18:01, 4wymiar , Tfó
Link Komentarze (8) »
poniedziałek, 21 stycznia 2008

Jednym z najsławniejszych miejsc na Wyspie Deszczowców jest Blarney Castle w Cork.

"W najwyższej komnacie na najwyższej wieży" (to ściema, bo zamek jest w ruinie - w każdym razie na samej górze) znajduje się Stone of Eloquence
- Kamień Elokwencji.

Legenda głosi, że kto pocałuje ten kamień, posiądzie mistrzowską umiejętność wypowiadania myśli i idei. [Z kamieniem całował się m. in. Churchill i to podobno wiele wyjaśnia (?)]
Plotka głosi, że każdej nocy, strażnicy kamienia sikają na ten kamień i dlatego jest pokryty takim białym nalotem...
Uwierzyłam plotce i kamienia nie całowałam.

Zaś to nie koniec cudów Blarney!
Są tam też cudowne Schody Życzeń (Wishing Steps).

Legenda głosi
, że prowadziły one do siedliska czarownic z Blarney, które przez wieki korzystały z ognia panów na zamku. I teraz, w podzięce za tenże ogień, czarownice muszą spełnić życzenie każdego śmiałka, który przejdzie tymi schodami w górę i w dół (tyłem w dół) z zamkniętymi oczamy. Życzenie spełniają w przeciągu roku od tego bohaterskiego wyczynu.
I nie ma znaczenia, że śmiałek, albo śmiałka, wyglądają przy tym jak Jedno Wielkie Osierocone Nieszczęście ;) Rok ma minąć i życzenie spełnionym ma być!
Jako, że postacie czarownic szczególnie bliskimi znajduję, zdecydowałam się od razu.
Życzenie też wybrałam bez większego problemu.

Lejdis end żętelmen: ekskluzywnie dla blox.pl: Czwarta Śmiałka na Schodach Życzeń!!





PS. Nie ma żadnej odpychającej plotki związanej ze schodami.
PS2. Niech się żadnemu durniowi nie wydaje, że bohaterowie niniejszej produkcji oskarowej nie potrafią wyartykułować najzajebistszego akcentu angielskiego na całej Wyspie!! My po prostu jesteśmy tak znudzeni profesjonalnym posługiwaniem się tutejszym narzeczem
na co dzień, że w weekendy robimy sobie z niego pole do ćwiczeń dla tych mięśni od żartowania!
Mam nadzieję, że po obejrzeniu co było do obejrzenia, też poćwiczyliście owe mięśnie ;)

"To zrobię tyłem" - skąd się biorą takie teksty? I to sierotowate przebieranie nóżkami u szczytu. Jak ja siebie normalnie kocham!! Ale przyrzekam, że ja sama się na tym wideo słabo i mało rozpoznaję! Nawet głos jak nie mój!! Czary jakoweś...


Kiss dla operatora :* Dwa nawet :* :*
Było niebezpiecznie. Było warto.
Teraz sobię siendnę wygodnie i poczekam, a za rok wszyscy będą mogli mnie pocałować w pierścień, bo moje życzenie stanie się rzeczywistością i będę niepokonaną Panią Śródziemia, albo wyrośnie mi penisek i będę Majkelem Corleone - jego też w pierścień całowali ;D

piątek, 18 stycznia 2008
Nie chcesz usłyszeć tego co mówię
Nie chcesz zobaczyć tego na co patrzę
A ja dalej mówię i pokazuję palcem
A ty?

Ty zabraniasz mi się denerwować.




Starodawny zegar w Bunraty Castle, niedaleko Limericka na Wyspie Deszczowców.


21:01, 4wymiar , Tfó
Link Komentarze (5) »
wtorek, 15 stycznia 2008

Nie powiem, że czuję
że Cię całe życie znałam
Nie powiem, że całe życie
na Ciebie czekałam
Nie powiem, że Cię kochałam
zanim Cię ujrzałam
Nie powiem, że nikomu przed Tobą
się nie oddałam

Zapytaj mnie o coś innego

/ 21 listo 2007 /




20:35, 4wymiar , Tfó
Link Komentarze (12) »
niedziela, 13 stycznia 2008

Przy porannej herbacie...

X - Mmmm, pysznie pachnie :-) Miła odmiana - wczoraj cały wieczór czułam gotującą się kapustę kiszoną z prawej strony bloku i sos do spagetti z lewej. Wykończy mnie ten pms w tym miesiącu, jak słowo daję :/
Y - No już nie narzekaj, nie jest tak źle tym razem. Jesteś całkiem znośna w porywach do - kochana.
X - Mówisz tak, bo wczoraj cię cały dzień nie było i nie musiałeś ze mą wytrzymać - ja miałam siebie od samego poranka do samuśkiej nocy! Smokey ;-)

------


Pamiętacie teleturniej 'Czar Par'? Ja pamiętam i myślę, że był fantastyczny! No i wykreował Krzysia Ibisza na gfiasdę ;)

Była tam taka konkurencja: sprawdzian na to, co partnerzy wiedzą o sobie. Okazało się szybko, że niektórzy młodzi mężowie nie wiedzą jakiego kremu używa ich żona (ja poruszam się w okolicach L’Oreal, Nivea i Soraya), czym pachnie (24 Faubourg Hermesa, Pure Poison, ale to i tak ma dla mnei znikome znaczenie bo albo ja perfum na sobie nie czuję, albo one się mnie nie trzymają ;), jaki jest ich ulubiony owoc (grejfrut), warzywo (pomidor, szpinak), ulubiona książka (Grek Zorba) czy film (Ojciec Chrzestny), ulubiona potrawa (eksperymentalnie zawijane mięso) i imię najlepszej przyjaciółki.

Czy znacie swojego partnera?
Nie tylko jego kolor oczu...

Jak pielęgnujecie pasje partnera? Kupujecie książki, jeśli lubi czytać, katalogi Roco, jeśli jest maniakiem makiet kolejowych, rękawice motocyklowe albo breloczek mercedesa jeśli kocha swą maszynę bardziej od siebie?

Czy znacie wady i zalety swojego partnera i wiecie jak sprawić, by nie zdominowały i nie wypaczały Waszego wyobrażenia o Nim/Niej?




Zdjęcie zrobione na Moherowych Klifach.

Podobno zakochani, którzy zbudują z fragmentów skał jakieś takie cudo jak powyżej, bedą się miłować wiecznie i z wzajemnością :)
Nie szkodzi.


czwartek, 10 stycznia 2008

Szczerość to piękna cecha, ale nie dla każdego. Trzeba być naprawdę mocnym człowiekiem, żeby być zawsze szczerym i szczerość zawsze znosić.
Są ludzie, których można, a nawet trzeba oszukiwać, o ile się potrafi, choć się nie powinno. Nie czuję się dobrze w otoczeniu takich ludzi - burzą mój spokój, zmuszają abym po wypowiedzianym kłamstwie ze wstydem spuściła wzrok.
Czemuż miałabym pozbawiać kogokolwiek widoku moich oczu? Zapominać o błogim uczuciu lekkości podobnemu tylko momentom szczególnej radości, gdy w ciemną noc, z kieliszkiem wina w ręku, patrzy się przez okno w mrok...





Obraz mojej Siostry, namalowany przez moją Siostrę.
Może kiedyś będzie mój. Jest prześliczny!



wtorek, 08 stycznia 2008

Mówię na niego 'Pan Pozytywka'. Porusza się, gdy monety wpadają do jego koszyczka, ma bardzo spokojnego psa i uroczego ptaszka (na rękawie). Bywa na dublińskim Graftonie, gdy dopisuje pogoda - nawet teraz.
Film nagrany tego lata.

PS. Myślałam, że będę umiała przerobić film tak, żeby nie trzeba było skręcać sobie karku podczas oglądania, ale nie umiem, więc - UWAGA NA SZYJE!! ;-)


niedziela, 06 stycznia 2008

A jeśli to prawda?
Że wiara czyni cuda
A jeśli to prawda...
Czy nam się wtedy uda?

A jeśli się zgadzam?
Na to jaki jesteś.
A jeśli się zgadzam...
Będziesz przy mnie wiecznie?

A jeśli to Wielka Miłość?
Ta co nie wybiera, lecz jest między nami...
A jeśli to Wielka Miłość...
Czy my!
Jej podołamy?

/14 gru 2007/




Lampa wg pomysłu mojej Siostry i mojego wykonania - precyzyjnie pozszywane klisze ze starymi zdjęciami. Rarytas! A dla wprawnego oka - dwa nieprzyzwoite zdjęcia są ulokowane z tyłu ;)

Pełny efekt po zapaleniu światła:



Robimy takie i inne cuda z Siostrą na zamówienie :)

18:00, 4wymiar , Tfó
Link Komentarze (17) »
sobota, 05 stycznia 2008

Czy Murzyn może zblednąć np. ze strachu? Poszarzeć albo coś?



 
1 , 2