I am a kind of magic
sobota, 29 listopada 2008


Uważajcie co mówicie do osoby, która się w Was zakochuje.
Taki ktoś może sobie przyznać nieograniczone logiką prawo do nadinterpretacji Waszych słów.



czwartek, 27 listopada 2008

Przychodzi "pora wstać"
Budzę się, całe łóżko jest moje, nikt mi nie zabrał kołdry ani
nie zatrzasnął mnie w morderczym uścisku
Nie ma nic, co zakłóciłoby moim stopom
wyplątywanie się z frotowych skarpet
Nie opowiadam nikomu co mi się śniło
Mówię sobie „dzień dobry”
Piję zwykłą herbatę
Jest rano

Patrzę na kwiaty, które wstawiłam do wazonu poprzedniego dnia
Nie przyznaję się do tego marzenia
Ściany udekorowane szkicami twarzy
Herbata stygnie, nie lubię zimnej herbaty
Stos książek przy łóżku
Zapach kwiatów i drewna wdycham w całości
Myślę co chciałabym zmienić
może kolor ścian obwieszonych szkicami twarzy?
Nie nasłuchuję, bo nie mam już dzwonka u drzwi
Jest inne rano

 

/ 15 listopad 2008 /

 


22:35, 4wymiar , Tfó
Link Komentarze (20) »
wtorek, 25 listopada 2008

Czy powstaje dźwięk gdy w lesie upada drzewo i nikt tego nie słyszy?

[Dźwięk – fala akustyczna rozchodząca się w danym ośrodku sprężystym (ciele stałym, płynie, gazie) zdolna wytworzyć wrażenie słuchowe, które dla człowieka zawarte jest w paśmie między częstotliwościami granicznymi od ok. 16 Hz do 20 kHz. (z wiki)
Dźwięk -  fizyczne zaburzenie falowe w ośrodku sprężystym zdolne do wywołania wrażenia słuchowego, a także wrażenie słuchowe wywołane tym zjawiskiem (pwn)]



poniedziałek, 24 listopada 2008
Bardzo bym chciała, żeby każdy miał przynajmniej to co ja mam, ale swojego nie lubię oddawać.

sobota, 22 listopada 2008
Nauczycielka jest ważniejsza od nauczyciela. Pielęgniarka ma cięższą pracę niż kucharz. Górnik to nie to samo co kolejarz. A wszyscy są jednakowo pokrzywdzeni. Więc protestują. Każdy wygłasza swoje racje, każdy walczy, nikt nic nie rozumie i mało kto kogo słucha. Każdy jest w swoich oczach (naj)ważniejszy i ma najważniejsze problemy, nieporównywalnie ważniejsze niż problemy innych.
czwartek, 20 listopada 2008
Nie wiem. W każdym razie nie gospodarczy tylko osobisty. Żaden dramat. Ot, życie pobiegło naprzód.
środa, 19 listopada 2008
Taki był temat audycji radiowej, w której banda idiotek spierała się czy lepiej dać mężczyźnie luz czy go kontrolować i doszły do wniosku, wspólnie z dzwoniącymi słuchaczkami-idiotkami, że najlepszy jest luz kontrolowany, bo to i dla kobiety mniej wysiłku a i mężczyzna szczęśliwszy, bo łańcuch ma dłuższy. Mój telefon do audycji się nie zakwalifikował, ale ja się ciągle polskiego uczę i może faktycznie jeszcze nie wiem co to znaczy luz kontrolowany ;)
wtorek, 18 listopada 2008

Jak, w towarzystwie obcych sobie ludzi, powiedzieć nieznajomemu, że ma rozsunięty rozporek u spodni? Jak poinformować o takim fakcie przełożonego? No bo jak rozmawiać poważnie z człowiekiem, który ma suwak w dole?

:)

poniedziałek, 17 listopada 2008

Nigdy nic na zawsze
Może za jakiś czas

Nigdy nie mówisz
Że jesteś przeciw
Zawsze jesteś za?

Może nie widzisz
Że za czas jakiś
Zgoda twa będzie zła

Nigdy, nic, na zawsze
Może, za jakiś czas

Jak to się dzieje
Że „nic” nigdy nie istnieje
A „może” zawsze zabiera czas

/ 16 listopada 2008 /


06:10, 4wymiar , Tfó
Link Komentarze (13) »
sobota, 15 listopada 2008
Powiedz mi komplement a powiem Ci kim dla mnie będziesz.
 
1 , 2