I am a kind of magic
wtorek, 30 grudnia 2008
Mali mieszkańcy Ludzkich Serc.
niedziela, 28 grudnia 2008
„Mamusiu, czy ja mogę pożyczyć tę Twoją broszkę z kotkiem?”
sobota, 27 grudnia 2008
Spójrzcie na pięcioletnią infantkę, Małgorzatę Teresę. Patrzyłam na nią cały dzień.
piątek, 26 grudnia 2008

Na poduszce palca wskazującego prawej dłoni
mam kurz
Od wymazywania z kartki słów piosenki
Tak się musiał czuć Mikołaj któremu dano prezent

Tak się pewnie czuł Bóg tworząc Ciebie


/26 gru 2008/


00:40, 4wymiar , Tfó
Link Komentarze (14) »
poniedziałek, 22 grudnia 2008
czyli trochę inne "wesołych świąt".
niedziela, 21 grudnia 2008

Czy macie powodzenie u płci, która Was interesuje?

"Na co " podrywacie/zarywacie?
Jakie są Wasze atuty w tańcu-podrywańcu a jakie cechy zostawiacie na później?

sobota, 20 grudnia 2008

[X wraca z pracy, wchodzi po schodkach, naciska domofon. Sąsiadka z pieskiem obserwuje X]

X [do domofonu] - Dobry wieczór. Pan zamawiał dziewczynę?
Y - Tak, już otwieram.
X - A czy jakieś dodatki?
Y - Tylko pomarańcze.
X - Och, oczywiście! Jak mogłam zapomieć!?! Proszę czekać, już biegnę do sklepu!

sklep niedaleko :)


Image Hosted by ImageShack.us

Życzę wszystkim udanej soboty.
Przypominam, że to ostania sobota przed świętami, więc najwyższa pora wpaść w zakupowy szał!!
PS. Lubicie święta BN?


środa, 17 grudnia 2008
wtorek, 16 grudnia 2008

Jak to jest, że dwoje, teoretycznie niedoskonałych ludzi, potrafi stworzyć doskonałą (z definicji) miłość?

Image Hosted by ImageShack.us

Miś Tadzik i krówka Helena. Happily ever after :)

poniedziałek, 15 grudnia 2008

Y - Puścisz do mnie to swoje "oczko"?
X - A może bardziej zaszalejemy?
Y - Mrugniesz dwoma naraz?
X - No nie wiem co taka chwila szaleństwa przyniesie i czy jej znowu nie przegapię.
Y - Znowu?
X - Uhm. Jak przy sąsiednim stoliku ten facet zdejmował szalik w kratkę, powiesił kurtkę na krześle, przesunął szalik na brzeg stolika, przeczesał włosy prawą ręką i usiadł, to mijała taka chwila na szaleństwo.
Y - Ale gapa z ciebie.
X - No wiem.
Y - A co potem? Po takiej chwili szaleństwa?
X - Nie wiem. Albo bym wyszła, albo bym zaczęła się śmiać, albo bym ci dała z liścia i strzeliła mega focha ze słowami "co ty sobie wyobrażasz?" Zależy jak bardzo bym zaszalała ;)
Y - Ja bym wtedy powiedział "jeszcze raz, proszę".
X - Wiesz, zawsze myślałam, że kochasz mnie tak jak się kocha deszcz albo słońce albo truskawki albo świeże mleko od krowy...
Y - Bo tak cię kocham.
X - Ożeniłbyś się ze mną?
Y - Pewnie. Z truskawką też bym się ożenił, gdyby była tobą.
X - A ze świeżym mlekiem od krowy? ;)



To mogłyby być najdziwniejsze oświadczyny jakich doswiadczyła X, ale okazuje się, że można się oświadczyć w naprawdę dziwny sposób.
KLIK>>>>>>>>KLIK>>>>>>>>
Nieco hardcore - jak ktoś nie jest ciekawy to niech nie ogląda!
Nadesłała jedna z komentatorek - jak będzie chciała to się przyzna lub pochwali.

 
1 , 2