I am a kind of magic
niedziela, 27 kwietnia 2008
Historia z siekierą z poprzedniej notki zaowocuje bardzo ładną blizną. No i fajnie. Zawsze chciałam mieć bliznę jak prawdziwy mężczyzna ;) Od siekiery może być.
sobota, 26 kwietnia 2008
Tylko tytuł notki ma cokolwiek wspólnego z rabotaniem , bo jestem na urlopie :)
czwartek, 24 kwietnia 2008

Nic ciekawego
znowu mój dzień upłynął
kochając ciebie

/ 22 gru 2007 /

06:20, 4wymiar , Tfó
Link Komentarze (8) »
wtorek, 22 kwietnia 2008
Ania wstąpiła do mnie po sumie. Przy drugiej kawie zaczęła mówić o swoich wątpliwościach.
sobota, 19 kwietnia 2008

Trudno dać sobie radę z kimś kto nie daje sobie rady ze sobą.


piątek, 18 kwietnia 2008
Od rana do nocy
Wiele pokus kroczy

Chroń mnie mój Aniele

Od zbytku łaski
Współczucia z powodu
Od „tylko epizodu”

Chroń mnie mój Aniele

Od błędów młodości
Fałszywej zacności
Od niespełnionej miłości

Chroń mnie mój Aniele

Od spełnienia snów
Niespełnienia marzeń
Od zbyt wielu wrażeń

Chroń mnie mój Aniele

/ 17 kwietnia 2008 /




Rzeźba na wodzie w Ogrodach Pamięci w Dublinie.

10:30, 4wymiar , Tfó
Link Komentarze (14) »
środa, 16 kwietnia 2008

W jaki sposób okazujecie MIŁOŚĆ ?

Dopisek z czwartkowego popołudnia:
Ja, jeśli kogoś kocham, to pozwalam mu polizać swój nos :)





piątek, 11 kwietnia 2008

Czy TOLERANCJA jest największym osiągnięciem cywilizacji (ewentualnie tzw. 'naszych czasów') czy jej największą porażką?
środa, 09 kwietnia 2008

Mistrz zadecydował, że Nadszedł Czas i powiedział do Ucznia: "popełniasz błąd", na co Uczeń odpowiedział mu: "wierzę, że robię dobrze" i kontynuował realizację swojego celu na swój sposób pomimo tego, że Mistrz jeszcze kilkakrotnie ostrzegał Ucznia, że ten obrał błędną drogę.

Tak Uczeń dorównał Mistrzowi - nie bał się podążać swoją ścieżką. Choć Mistrz nie popierał decyzji Ucznia, ten pozostał wierny swojemu osądowi i ufał sobie bardziej niż swojemu Mistrzowi.

Mistrzem nie jest ten, który łaknie poddaństwa swych Uczniów.



Pamiętacie jak wspomniałam, że podoba mi się kawałek ziemi?
Rosną na nim te brzozy :)


poniedziałek, 07 kwietnia 2008
Karolek jest ślicznym, kilkuletnim chłopcem. Bardzo drobny, bardzo ruchliwy, ciągle uśmiechnięty, ciekawy świata, na który przyszedł za wcześnie, z wielkim trudem i prawie że zrezygnował z niego kilka dni po narodzeniu. Najbliżsi wołają na niego Karolantek. Miał mieć na imię Antoni.
 
1 , 2