I am a kind of magic
czwartek, 21 maja 2009
Jedna trochę młodsza, druga dużo starsza ode mnie.
sobota, 16 maja 2009

Lubicie oglądać fotografów przy pracy?
Ja bardzo lubię. Mam nawet kilka fajnych zdjęć fotografów robiących zdjęcia.

Przechodziłam niedawno obok sesji zdjęciowej i zatrzymałam się jak zwykle gdy mam czas się zatrzymać.
Okazało się, że nie byłam ostatnim ogniwem w łańcuszku obserwacji. Fotograf patrzył na modelkę przez obiektyw, ja patrzyłam na fotografa, ale na mnie też ktoś patrzył. Jakieś 20 minut. Potem zgasły lampy i zaczęto składać parasolki a obok mnie stanął jakiś facet. Powiedział mi dzień dobry, a potem głośniej do asystentki fotografa: "Kasia, jeszcze ta pani. Weź od niej nazwisko i numer telefonu", do mnie zaś: "potrzymam pani torebkę."
Hehe, no jak potrzyma torebkę to czemu nie ;)
Tak więc niedługo będę sławną modelką.

Koniec wstępu.

Siedząc dziś w Manu i pijąc czekoladę, ze smutkiem doszłam do wniosku, że jestem chora na brak czasu. Tak bardzo, że już nawet nie za bardzo umiem zdefiniować na co mi go brakuje.
Skoro nie mogę rozciągnąć czasu, to czy znaczy, że na coś go tracę?
Strata czasu. "Strata czasu".
Eh.

piątek, 15 maja 2009

People are generally chicken shits.
But some people stand up and fight.
And among those, there are few who win.
Are you the winner?
Are you at least someone who stands up and fights?

Or are you just another chicken shit?



poniedziałek, 11 maja 2009
Jak się coś powtarza bardzo długo i z przekonaniem to staje się to prawdą. Prawda?
środa, 06 maja 2009

Najpierw ja napisałam TO, potem alex poprawił TYM i teraz przyszło mi do głowy głupie pytanie:

czy chcielibyście urodzić się w innym kraju, mieć inną narodowość i inne wady narodowe?
Jakim? Jaką? Jakie?