I am a kind of magic
czwartek, 27 maja 2010
Nie mogę się zdecydować co by tu napisać.
poniedziałek, 24 maja 2010

Gdy budzę się w poniedziałek rano, zwłaszcza po weekendzie podczas którego byłam na zajęciach (robię studia zaoczne, przecież już mówiłam!), to mam tylko jedno marzenie - żeby przed śniadaniem pojawił się w moim domu mnich buddyjski i powiedział, że jestem kolejnym wcieleniem Buddy. A potem zabrał mnie wpizdu :)

O czym marzycie w poniedziałkowe poranki?
:)


sobota, 15 maja 2010
między młotem a kowadłem stała
swoje grzechy wyliczała



Tagi: wiersze
22:31, 4wymiar , Tfó
Link Komentarze (24) »
czwartek, 06 maja 2010

Deszczowa pogoda w Barcelonie zachęcała mocno do tego, żebyśmy się zaszyli w hotelu z zapasem wina, sera i bagietek i... hmm... grali w bierki ;)