I am a kind of magic
sobota, 30 czerwca 2007


Jestem swoim własnym idolem...
Wiecie jakie to fantastyczne uczucie?

Mogłabym teraz napisać wiele rzeczy... O tym jakie to życie było niesprawiedliwe, jak strasznie mnie skrzywdzono, jaka byłam żałosna i nieszczęśliwa na własne życzenie. Wszystko to bzdura!
Jestem nie do wyjebania!
Wiem czego nie chcę, ale - co ważniejsze - wiem też czego chcę.

Z przymrużeniem oka - pięć prawdziwych zdań o mnie:
1) Myślenia "domyśl się co myślę" nie uważam za uroczo romantyczne.
2) Wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia i istnienie czwartego wymiaru.
3) Bywam nieśmiała (sic!) i nie lubię tłumów.
4) Fascynują mnie motyle.
5) Umiem zmienić żabę w księcia i odwrotnie.

Ja to ja i nikt inny.






Wielokrotnie wspominałam w różnych miejscach i przy różnych okazjach o współczesnych artystach, którzy nie czekają na śmierć aby ich sztuka zarabiała na siebie i na nich, a właściwie na ich potomków. Tacy ludzie nie mają oporów przed zrobieniem czegoś na zamówienie, śmiejąc się z romantycznych ideałów biednego artysty, który udaje że w pogardzie ma fakt iż inni go nie doceniają.

Pamiętacie Rockiego? To ten, który sprejuje baśniowe obrazy w 20 minut.
Zrobił dla mnie „Harmony Sun” / wpis pokazuje etapy tworzenia /

Siostra chciała na urodziny OKO no a czego ja bym nie zrobiła dla Siostry / buźka, moja kochana Sis, gratuluję świetnie zdanej matury! Co dalej?? /
Podreptałam więc na Grafton i przedyskutowałam sprawę oka. Rocky, spokojny i otwarty na pragnienia klienta człowiek, powiedział że coś wymyśli. I wymyślił!

Panie i Panowie! Że prezęte: OKO! by Rocky, the Artist.




Następne w kolejce do posiadania twórczości Rockiego są: Otwarta, Paula i słodka Kollia – pamiętam o Waszych pragnieniach :)


piątek, 29 czerwca 2007



Poznajesz mnie kochanie?
Pamiętasz moje
Delikatne muskanie?
/trzepotanie/

Poznajesz mnie kochanie?
Tym razem jestem lżejsza
gdy siadam na Twoim kolanie.
/trzepotanie/

Poznajesz mnie kochanie?
Wciąż bardzo lubię
Twoje mnie kołysanie.
/trzepotanie/

Znowu przy Tobie
odkrywam CHWILE!
Tym razem jestem
roztrzepotanym Motylem...


/ 29 cze 2007 /





12:14, 4wymiar , Tfó
Link Komentarze (5) »
czwartek, 28 czerwca 2007



Wysoko w górze, tuż nad moim domkiem

usiadł Amorek malutki.
Położył łuk swój za srebrnym krzesełkiem
ze łzami wylewa swe smutki.

Czy Amorek płacze bo strzałę swą połamał
na sercu twardym, nieczułym…
Czy może płacze bo sprawę sobie zdał
że na nic tu jego zakusy…
Że chłopak, którego kocha ta dziewczyna
odporny na strzały jego.
I może to właśnie jest jego wina
że ona wciąż tęskni do niego…

Spojrzał spłakany Amorek
na świat co się w dole roztaczał.
Lecz nim następną dobył strzałę z worka
dwa razy o celu pomyślał.


/ 14 czerwca 1998 /




20:13, 4wymiar , Tfó
Link Komentarze (9) »



Kiedy
Skończymy się kochać
w deszczowo obojętny poranek
zaczniesz pytać czy naprawdę
żyjemy w zbyt rożnych światach.
Jak zawsze wstanę i
wyciągnę rękę by dosięgnąć ducha.
Stanę potem na palcach by szepnąć ci do ucha
to co zwykle…
to w co boisz się uwierzyć.
Posmutniejesz – 
każdą inna odpowiedź potrafiłbyś przeżyć
ale nie umiesz mi pozwolić
patrzeć na twój świat tylko jednym okiem…

I nie rozumiesz kochany
że Ciebie i tak widzę najlepiej
z zamkniętymi oczami...

/ 20 czer 2007 /



01:39, 4wymiar , Tfó
Link Komentarze (26) »
środa, 27 czerwca 2007


Y dzwoni i z prędkością światła wyrzuca z siebie następującą prośbę:

Y - Otwórz proszę moją teczkę z dokumentami i znajdź taki żółty papier z AA i tam jest numer mojego członka, podaj mi go.
X – [... :///// ?!?!?! o żesz...]

Koniec końców X zatrybiła o co Y chodziło  ;)

wtorek, 26 czerwca 2007


...powiedział do mnie Głos, więc odpoczywałam, poczywałam, czywałam, ałam... ;)



poniedziałek, 18 czerwca 2007

Myślę o Tobie czasami

Myślę o Tobie pomiędzy wierszami

moimi

słowami i myślami...

Marzę o Tobie gdy ulicą kroczę

Marzę o Tobie w samotne noce

kołdra

pomięta marzeniami...

Czekam na Ciebie tańcząc i śpiewając

Czekam na Ciebie kwiaty podlewając

kwitną

miłości pąkami...

nie tęsknię

myślami karmię marzenia

i nie boję się wiecznego spełnenia…


/ 14 cze 2007 /


23:19, 4wymiar , Tfó
Link Komentarze (11) »
sobota, 16 czerwca 2007


Ciepło w Dublinie jest czasami i z betonowych norek wychodzą Dzieci Ulicy.

/ Artyści wyrazili zgodę na publikację materiału /


Bez zbędnych zapowiedzi – wygląda to np. tak:

 



/ adres strony:
http://www.youtube.com/watch?v=L9DOPRJ4Z28 /

 

Te Dzieci Ulicy zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Spędziłam z Nimi pół dnia.
Jeśli komuś wciąż mało…

 



/ http://www.youtube.com/watch?v=FhCk9Atw-AA /

 



/ http://www.youtube.com/watch?v=ORpZXmCd-e0 /

 

Mała próbka capoeiry…

 



/ http://www.youtube.com/watch?v=nYRn2puYFw4 /

 

I ostatnia minuta – potem skończyła mi się pamięć w aparacie :/

 



/ http://www.youtube.com/watch?v=7cdiY4sUPfo /

Pasja!


UWAGA!! ZAPIS Z MOICH POPISÓW TENECZNYCH W RYTM POWYŻSZEJ MUZYKI (BOSO, hehe) JEST NIEDOSTĘPNY! (no chyba, że poszło do telewizji…)


Kilka zdjęć…

Największy bęben / nie sądziłam, że Irlandczyk może wykazywać takie zapamiętanie do czegoś innego niż picie irlandzkiej kawy…/




Mniejsze…




Instrumenty towarzyszące…  / strasznie głośny jest ten bębenek “dobosza” /




Pomarańczowe “dodatki”…




Lider grupy / ok. 155 cm wzrostu i tona charyzmy… /





-Do you smoke?

-Sometimes…

-Do you smoke cigars?

-Never had one…

-I want to give it to you then… This one's the best - trust me on that.

-I am…

-Yes, you ARE…

-… speechless…

-Have it after a very good sex… ;)

-Thank you.

-You’re welcome.

-I will find someone special for that...

-I’m sure you will...

/ hehe /


Przez większą część występów kręcił się dookoła Dzieci Ulicy Pan-W-Niebieskiej-Koszulce. W ręku dzierżył karteczkę z napisem “JESUS”…

Pod koniec wyglądał na nieco zrezygnowanego…





Człowiek wie to czego się dowiedział i czuje to czego się nie boi.

 
1 , 2 , 3