I am a kind of magic
piątek, 23 lipca 2010
piątek, 16 lipca 2010


Człowiek, im więcej myśli tym więcej nowych myśli wymyśla. Myślcie!

Dziewięćdziesiąt osiem na sto myśli, które pojawiają się w głowie człowieka, powtarza się. Myślimy to samo co myśleliśmy już wiele razy i to co myślą inni. Myślimy tak samo i to samo. Przeciętny myślący człowiek różni się od innych myślących ludzi tylko ilością myśli, które chodzą mu po głowie.

Współczesny człowiek myśli krótkie myśli, takie na które ma czas i szansę. Takie, które bez szkody dla jego zdrowia psychicznego mogą zostać przerwane przez kolejny program telewizyjny, jakąś dyskusję polityczną w radiu, nowy wpis na czyimś blogu, wizję uciekającego autobusu czy szefa dzwoniącego z kolejnym orderem – generalnie przez to co człowiek uznaje za swoje obowiązki i przyjemności.

Pośród tych stu myśli, na które człowiek sobie – z pewnym wysiłkiem – pozwala, są dwie nowe, które stanowią prawdziwą wartość myślenia. Zwykle przechodzą niezauważone.

Znacie na pewno polecenie „codziennie zrób coś nowego, co przybliża cię do szczęścia”.
Nie traćcie na to czasu! Przecież nie macie tak naprawdę pojęcia co to jest szczęście; znacie co najwyżej zadowolenie z braku realnego lub wymyślonego cierpienia.

Myślcie i tak długo obserwujcie swoje myśli aż pojawią się te dwie na sto, które są absolutnie nowe, warte zapisania, pokazania innym, usprawiedliwiające myślenie w ogóle.

Bo jeśli nie potraficie wymyślić nic nowego to po co żyjecie?


niedziela, 11 lipca 2010
Ponieważ niezmiennie łudzę się, że ludzi można poznawać poprzez ich odpowiedzi na pewne pytania, to chciałabym Was zaprosić na Przyjęcie. Zorganizuję je, powiedzmy, w moim domu nad jeziorem (stary pomost trochę będzie się rozlatał), a do jedzenia będzie to co wszyscy lubią. Do picia też.
środa, 07 lipca 2010
niedziela, 04 lipca 2010